Bo ja jestem, proszę pani, na zakręcie. Ode mnie widać niebo przekrzywione. Pani dzieli każdą zimę, każdy świt na pół. Pani dalej kocha Jego. Pora wracać, bo papieros zgaśnie. Niedługo, proszę pani, będzie rano. Chłopak czeka, pewnie wcale dziś nie zaśnie. A robotnicy wstaną. A ja jestem, proszę pani, na zakręcie. Znają się od trzydziestu kilku lat. Były ze sobą, gdy było dobrze i źle, fantastycznie i do kitu, gdy każda z osobna mogła zanucić słowa Osieckiej: „Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie…”. Zawirowania życiowe tylko scementowały ich przyjaźń. Zuzanna Łapicka: Zaczęło się od spotkań, które Krysia Janda organizowała u siebie w domu na Mokotowie. … To świetnie Właśnie widzę jasny wzrok równy krok Jak w marszu A ja jestem proszę pana na zakręcie Moje prawo to jest pańskie lewo Pan widzi krzesło ławkę stół A ja rozdarte drzewo Bo ja jestem proszę pana na zakręcie Ode mnie widać niebo przekrzywione Pan dzieli każdą zimę każdy świt na pół Pan kocha swoja żonę Pora Proszę pana, proszę pana Taka jestem niewyspana Proszę pana, proszę pana Bo on mi wcale nie daje spać Proszę pana, proszę pana Taka jestem niewyspana Wyglądam już jak cień I kiedy wstaje dzień Mnie w głowie kręci się No sam pan zresztą wie Pan bardzo dziwi się Że zgadłam pańską myśl Pan myślał że przeminie Może, ale . "...I am, I'm callin' I need a hand, I'm fallin' Pray for me, caress my soul I need a friend, please don't go I am, I'm fallin' I need a friend, I'm callin' Pray for me, save my soul I need a hand, don't you know..." chwilowo... ...duży, jasny, może być... plaster agatu, toho, perełki słodkowodne, sutasz... pięknego dnia. j.

bo ja jestem proszę pana na zakręcie